mamy weekend. wreszcie <3. choć nie za bardzo mi się uśmiecha nauka biologii, chemii, matmy, fizyki, i co tam mi jeszcze wpadnie. śnieg zaczął padać, *-* . Fryzjerka mi zjebała grzywkę. wyglądam jak jakiś garnek. odrośnie. cały dzień sprzątanie. pff. i tak samo za tydzień. życie. patrzę sobie na zdjęcie mojej klasy. nawet fajne placki z nas. moja szczerość powala, wiem :D . dostałam paczkę. hm, nawet sporych gabarytów. otwieram, a tam : 6 par spodni, 6 sweterków/bluzek z długim rękawem. 2 sukienki. mała czarna dla mnie, druga, z tiulem bez ramiączek dla franki. radość bezcenna. czekam na buty. jedną bluzkę dałam babci, bo była przed pępek,a nie trawię takich. rurki w panterkę już kocham. jasne jeansy i drugie do skrócenia, ale też fajne. jedne znów babci podarowałam a drugie mamie. bo takie nie dla mnie były. ale napisałam już cioci że rurki i tylko rurki, więc będzie fajnie. powoli wychodzimy na prostą. może nie jakoś zajebiście, ale dajemy radę. w szkolę łapę co i czego wymaga, gdzie ściągnę na lajcie, a gdzie rzeczywiście muszę się wykuć. drugie półrocze będzie szalone. nie jadę na zieloną szkołę/biwak i inne. nie chcę. wolę tą kasę zatrzymać. szalone nożyczki na mikołajki? dobra, jedziemy :D ale w piątek, piątek :) chyba pod tym względem jesteśmy najbardziej zgrani.
mam ochotę na koncert. najlepiej w łodzi. ale tak za miesiąc, co bym kasę uzbierała. macie jakieś propozycje? zabrałam się za Gosposię do wszystkiego. podoba mi się. lubię takie książki, życiowe, i odmóżdżające. ale Quo Vadis leży i czeka. chust. niech poczeka. 3 tygodnie i 6 dni do świąt. słodko. odpocznę, pośmieję się, najem. ale to też będą pierwsze święta bez mojej prababci. i wiem, że będzie lichawa. nawet nie zdążyłam się z nią pożegnać. to chyba najbardziej boli. była strasznie kochana. w przeciwieństwie do mojej babki. eh, życie.
mam ochotę na kebaba. i tęsknie za wami. dlaczego nie można połączyć liceum z innym, i może jeszcze gimnazjum ? albo chociaż żeby wszystko było koło siebie. dalekie położenie to chyba jedyny minus mojej szkoły. ale do autobussu blisko, to nie narzekam.
zawijam do sprzątania, część dalsza. paa :**
i głosujemy na Kamila <333
jak ja ci zazdroszczę! nie mam co na dupę włożyć! :D
OdpowiedzUsuńco za dzień? Igor wraca!<3
śniegśniegśniegśniegśnieg i Jaśmina :*
OdpowiedzUsuńnie jedz kababów ! xd to szkodzi sercu ! xp
OdpowiedzUsuńpaczka, nie powiem z niezłą zawartością ^^