środa, 22 września 2010

47. Don't worry , be happy :)

Witam Was :P
Pozytywnie dziś będzie. a nawet jak nie w całości, to w większości. Dni lecą jak szalone. Dopiero co szłam na rozpoczęcie nowego rozdziału, a minęły już 3 tygodnie, zaczyna się jesień, i wrzesień się kończy. Trochę przygnębia mnie nadchodząca faza zimna, wiatru, deszczów, i ogólnej depresji.
Niestety nic się nie poradzi, trzeba to przeczekać.
dziś był cudny dzień :D
najpierw biologia z praktykantką, potem chemia i kartkówka, może niezbyt mi poszła, ale będzie kolejna, i się poprawię :] , na matematyce robiliśmy działania na ułamkach :D , na informatyce była nasza klasa, facebook i korzystanie z dziennika elektronicznego, na niemieckim temat o różnych ludziach, a na fizyce przekształcanie wzorów które wreszcie zrozumiałam! chyba dobra plotka chodzi, że mamy najlepszego nauczyciela w mieście. ale ciii :p i tak mi zleciała środa.
ogólnie jest trochę nauki, szczególnie z biologii. ale daję radę, nie ma lekko, nikt nie mówił że będzie.
w piątek pyta z chemii i możliwa kartkówka z matematyki, jutro pyta z polskiego, w poniedziałek mam kartkówkę z historii, i pewnie zapyta z biologii. we wtorek niemiecki, chyba kartkówka z angielskiego, no i znów biologia. w środę może zrobić z fizyki. w czwartek pewnie coś z geografii.
a w piątek kartkówka z chemii. czyli wesoło :D
różnica między liceum a gimnazjum, to jak skoczyć ze skały w przepaść. jest olbrzymia. Ale co mi się podoba, to to że nauczyciele wymagają, ale i przekazują dobrze wiedzę. Czuję że to była dobra droga, choć niekoniecznie po mojej myśli. I LO może się schować.
rozglądam się za tanimi biletami, najlepiej to kupić na święta. i chcę z przesiadkami, koniecznie . Sara wie dlaczego :d
Poznałam grupkę fajnych ludzi, pozytywnych, choć są i wyjątki, jak zawsze.
zdjęcia klasowe już za nami, nie powiem, śmisznie było xD
biorę się za polski, angielski, matematykę, chemię itp. <3
biorę się za polski, angielski, matematykę, chemię itp. <3
Aha, and I love Mrs.Radzikowski Tomaszek ♥
napiszę w piątek. staram się pisać częściej, ale sami wiecie jak to jest ze szkołą i innymi obowiązkami.
ooo, za miesiąc (nie cały nawet) moja czekolada skończy 2 latka <3 moja nyga :)

a teraz zdjęcia =) klikajcie, to się powiększą do fajnych rozmiarów :D

Prawda, że siostrzyczka mi przywiozła śliczną koszulkę? <3>


a dodatkowo otrzymałam kolczyki ^^
Rolling Stones *_* x33


Porządek na biurku....

....Jakże ociekający zajebistością mój plan lekcji :P....

....I Zacny syf na stoliku.

Misfits! i mój Nathan <3>
i trochę mnie (:


Wypłosz : o

Moi Bogowie na ścianie :3


Jakość jest straszna, ale mam jakąś słabość do tego zdjęcia... :>





edit.
zapomniałam o najważniejszym.
podgląd z mojego dzienniczka :p

2 komentarze:

  1. yeah! zmywacz z biedrony najlepszy! :D a co do dzienniczka, ja też taki chcę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, nareszcie zdjęcia! :D
    też mam taki bajzel na biurku, się nie martw!

    OdpowiedzUsuń